Zlot Hufca i Regaty o Błękitną Wstęgę Komendanta Chorągwi Dolnośląskiej

promienie słoneczne

    W piątek, 18 maja, nad zatoczką przy HOW Stanica rozkwitło miasteczko namiotowe, zamieszkałe przez prawie 200 harcerzy, a w niebo wzleciał snop iskier pierwszego zlotowego ogniska. W ten sposób rozpoczął się Zlot Hufca Wrocław, w którym udział wzięło wiele wrocławskich środowisk. Przybyły również załogi nie tylko z naszego miasta, startujące w regatach o Błękitną Wstęgę Komendanta Chorągwi Dolnośląskiej. Podobnie, jak rok temu harcerskie życie Wrocławia zogniskowało się wokół naszego ośrodka! Obie imprezy organizowane były przez stanicznych harcerzy- komendantem Zlotu był phm. Adam Dacko, a zastępcą od spraw organizacyjnych, Kuba Ostrowski.

Słoneczna sobota była dniem pełnym wrażeń i niezapomnianych przeżyć. Wczesnym rankiem wszyscy uczestnicy wyruszyli, by stawić czoła kolejnym harcerskim wyzwaniom. Załogi regatowe wypłynęły w daleką podróż, by przedostać się przez miasto, a następnie rozpocząć na zimowisku barek Osobowice II wyścig o Błękitną Wstęgę. Harcerze przez pierwszą połowę dnia brali udział w licznych warsztatach, przygotowujących ich do pełnienia roli detektywów, którzy w grze miejskiej, odbywającej się po południu, próbowali odnaleźć skradzioną teczkę z dokumentami z Muzeum Narodowego. Kamuflaż, łączność, szyfry, podsłuchy- to dziedziny, które nie są już im obce. Harcerze starsi natomiast zostali przeniesieni w odległą przyszłość i próbowali odkryć przyczynę panującej zarazy. Na szkiełku mikroskopowym z przerażeniem odkrywali życie toczące się w mętnej odrzańskiej wodzie i szukali rozwiązania nurtujących ludzkość problemów. Po południu natomiast startowali w paraolimpiadzie, rozwijając swoją sprawność fizyczną. W sobotni poranek do wspólnej zabawy dołączyły także zuchy, zakwaterowane na HOW Rancho. Niestrudzenie krążyły po nadodrzańskich ścieżkach, zdobywając sprawność Lampy Alladyna.

zabawa


    Nie zabrakło także znamienitych gości. Zlot odwiedziła Naczelniczka ZHP hm. Małgorzata Sinica, która przybyła na HOW Stanica, a następnie motorówką przepłynęła na leżący po drugiej stronie rzeki HOW Rancho, by spotkać się z najmłodszymi członkami hufca.
 

motorówka

    Wieczorem znów zabrzmiały gitary, a harcerze zasiedli do wspólnego kręgu, by do rana śpiewać, grać i rozmawiać, pokazujący tym samym, że niezależnie od różnic między środowiskami, można nawiązać wiele wartościowych przyjaźni. Dzień zakończył niesamowity pokaz fireshow, zorganizowany specjalnie dla uczestników zlotu.
    Niedziela upłynęła na zwijaniu obozowiska, a harcerze zdążyli jeszcze zrealizować ostatni punkt programu i zmierzyć się w grze ekonomicznej. Po pracach porządkowych wszyscy udali się na Stadion Olimpijski, gdzie na płycie głównej odbył się uroczysty apel kończący zlot. W końcu poznane zostały, oczekiwane z niecierpliwością, wyniki wszystkich rozegranych konkurencji. Niepokonany na wodzie po raz kolejny okazał się HOW Rancho. Pierwsze miejsce, a tym samym Błękitna Wstęga Komendanta Chorągwi, przypadła w udziale załodze „Senta” z 16 WrWDH „Geronimo”. Stanica dzielnie goniła zwycięzców, zajmując dwa kolejne miejsca- jako drugie na mecie znalazły się „Trójkary” z 3 WrWDH, a trzecie miejsce zajęła załoga „Rackjetfuell” z 96 WrWDH. Najlepszych detektywów, należy poszukiwać wśród harcerzy z patrolu „Brzask” z 32 WDH „Amistad”, natomiast w przypadku rozpętania się epidemii śmiało można zwrócić się o pomoc do patrolu „Ql3i team” z 96 WrWDH. Sukces na trasie starszoharcerskiej odniósł także patrol z 5 WrWDH o nazwie „Misie Pysie”, zdobywając trzecie miejsce.

apel


    Piękna pogoda, uśmiech na rozgrzanych słońcem twarzach, ogniska, kończące się o świcie i przygody przeżyte na pozornie znanych nam wrocławskich ulicach, na długo zapadły w pamięci, a wspomnienia niewątpliwie utrwalone zostaną na kartach niejednej harcerskiej kroniki. Nie pozostaje nic innego, jak rozpocząć odliczanie do kolejnego zlotu, który przyciągnie jeszcze większe grono wrocławskich harcerzy i stanie się kolejną okazją do integracji drużyn z różnych środowisk.
 
 
 
Czuwaj!
Paulina Wróblewska
HOW Stanica